Strona Główna

Michael Jordan jest uznawany za najlepszego koszykarza wszech czasów. Podsumowaniu jego koszykarskiej kariery nie udaje się pokazać każdej cechy tego fenomenalnego atlety - Jordan przez połączenie swojej siły, szybkości, wdzięku i możliwości improwizacji w pojedynkę zredefiniował ligę NBA superstar.

Michael Jordan

Nawet ówczesne supergwiazdy rozpoznawały niezrównaną pozycję Jordana. Magiczny Johnson powiedział ,,There's Michael Jordan and then there is the rest of us.'' [Jest Michael Jordan i jest nasza reszta] Larry Bird, oglądając grę playoff gdzie Jordan zdobył 63 punktów w jego drugim sezonie, pochwalił młodego gracza: ,,God disguised as Michael Jordan''. [Bóg przebrany za Michaela Jordana]

MJ dostał bardzo wiele tytułów i nagród, natomiast, jego wpływ jest o wiele większy niż to, co one nagradzają. Pojawił się nagle w lidze jako nowy gracz zaliczając niezliczoną ilość koszy poprzez jego niedoścignione akrobacje i stał się swoistą ikoną kultury. Po drodze stał się prawdziwym mistrzem, który pchnął popularność NBA ostro w górę.

Michael Jordan

Był łatwo osiągalny, a jednak utrzymywał wokół siebie aurę mistycyzmu. Był widoczny jako ,,Air Jordan'' [Latający Jordan], jako część kampanii reklamowej pewnej firmy promującej sportowe buty, oraz propagując inne produkty jako gwiazda filmu Space Jam. [Kosmiczny Mecz] Odchodził z NBA dwa razy, ostatecznie występując po raz ostatni w sezonie 2002-03.

Mimo tego, że urodził się w Brooklynie, Jordan wychowywał się w Północnej Karolinie. Syn Delores i Jamesa Jordanów, wiązała go specjalna więź z ojcem, która miała wspólną koszykówkę jako pierwszą miłość. MJ idąc w ślady swojego starszego brata, Larrego, który był jego swoistym idolem, zaczął grać w koszykówkę.

Chodził do liceum Laney High School w Wilmington, ale jako chudy, dosyć niski jak na koszykówkę uczeń drugiego roku był odcięty od bycia stałym graczem w lokalnej drużynie. W swoim trzecim roku nauki jego wzrost zwiększył się do 190m, co pozwoliło mu przedsięwziąć jego drogę do bycia gwiazdą.

Podczas pierwszego roku grał w cieniu starszych od siebie kolegów, natomiast zabłysnął podczas mistrzostw NCAA w grze przeciwko drużynie z Georgetown zaliczając 16 punktów, zbierając 9 piłek i rzucając wygrywające punkty 18 sekund przed końcem spotkania kończąc z wynikiem 63-62 dla jego drużyny.

Jako drugoklasista otrzymał tytuł College Player of the Year przez Sporting News. Jako trzecioklasista ponownie otrzymał ów odznaczenie jak i również dwa inne. Po jego trzecim roku został wybrany w naborze NBA 1984 przez Chicago Bulls.

Jordan, wróciwszy ze złotym medalem z Olimpiady 1984, zgotował sobie znakomity pierwszy sezon, otrzymując od NBA tytuł NBA Rookie of the Year Award. Być może bardziej ważne jest to, że Byki wygrały 11 spotkań więcej niż w ubiegłym sezonie przed wstąpieniem MJa do drużyny, i nawet wstąpiły do fazy playoff, lecz przegrały serię w czterech meczach z Milwaukee Bucks.

Nawet w meczach towarzyskich Jordan był kimś, kogo należało się poważnie obawiać. King, przyszły lider punktowy nadchodzącego sezonu, w wypowiedzi dla magazynu Hoop po przedsezonowej grze w 1984 powiedział: ,,All I can say, is that the people in Chicago are in for a real treat.'' [Mogę jedynie powiedzieć, że ludzie z Chicago są prawdziwym zagrożeniem]

Michael Jordan

Miał rację. Wielkość Jordana była już wyraźnie widoczna w jego pierwszym sezonie. Ilość osób przychodzących na mecze w Chicago Stadium rosła dramatycznie. Fani przeciwnych drużyn byli zadowoleni, gdy ich drużyna przegrywała jeśli tylko zobaczyli MJa w akcji.

Styl Jordana był równie autentyczny i unikalny jak jego umiejętności koszykarskie. Nike podpisało z nim poważny kontrakt ze względu na jego rosnącą popularność, lecz on prześcignął nawet ich oczekiwania.

W swoim kontrakcie z NBA miał również klauzulę, która, w przeciwieństwie do innych graczy, pozwalała mu grać w koszykówkę kiedykolwiek poza sezonem.

MJ nosił szorty jego ukochanej drużyny z Północnej Karoliny pod jego strojem podczas gry. To być może pozwoliło mu nosić dłuższe szorty na wierzchu - to spowodowało rozpowszechnienie tego trendu i w krótkiej chwili cała liga podążała jego śladem.

Pomimo całej uwagi, Jordan zachował poczucie skromności. Nie krytykował drużyny Blazersów, która zamiast jego wybrała innego gracza na spotkaniu rekrutacyjnym. Na początku swojego pierwszego sezonu powiedział Sports Illustrated, ,,He fits in better that I would. They have an overabundance of big guards and small forwards.'' [On pasuje tam lepiej niż ja. Oni mają wystarczająco dużo dużych obrońców i małych napastników]

Trzy gry w jego drugim sezonie, Jordan złamał kość w swojej lewej stopie. Został powołany do drużyny All-Star, lecz nie mógł grać - nie uczestniczył w 64 grach. Gdy wrócił do gry ustanowił rekord playoff uzyskując 63 punkty w pierwszej rundzie gry przeciwko drużynie Celtics. Byki przegrały to spotkanie 132-131 w podwójnej dogrywce, lecz Jordan uzyskał średnio 43,7 punktów na grę. Jeśli do tego momentu był jeszcze ktoś, kto miał wątpliwości co do umiejętności Jordana, to już przestał je mieć.

Zaczynając od sezonu 1986-87 nie miał ulitowania dla księgi rekordów NBA. W tym roku uzyskał średnio 37,1 punktów będąc na czele punktacji w lidze zdobywając minimum 30 punktów w każdej rozgrywce. Jordan zdobył 40 lub więcej punktów w 9 grach pod rząd i 23 w jednej grze ustanawiając rekord NBA. W All-Star Weekend wygrał dwie rywalizacje Slam Dunk pod rząd, lecz to nie przeszkodziło drużynie Celtic ponownie pozamiatać podłogę Bullsami w pierwszej rundzie playoff.

Po tym sezonie Bullsi zaczęli organizować mistrzowską drużynę rekrutując nowych zawodników. Jordan wygrał każdy ważny tytuł. Z pomocą jego kolegów z drużyny poprowadził Bulls przez pierwszą rundę playoff wygrywając z Cleaveland Cavaliers. Bulls nie dali jednak rady i przegrali z Pistons w półfinale playoff.

Pistons, znani też jako ,,Bad Boys'' [Źli Chłopcy] za ich agresywny styl gry, pokonali również Jordana i Bulls w Easter Conference Finals przez kolejne dwa sezony wykorzystując defensywne zasady, stworzone przez ich trenera, znane jako ,,Jordan Rules''. [Reguły Jordana] Bulls, natomiast, z każdym kolejnym sezonem byli coraz bliżej uzyskania mistrzostwa.

W sezonie 1989-90 Bulls zwolnili trenera Douga Collinsa i zatrudnili Phila Jacksona. Pod przewodnictwem Jacksona drużyna stworzyła trójkątną ofensywę - system płynnego podawania który stwarzał okazję dla każdego z pięciu graczy na boisku do wykonania rzutu.

Michael Jordan

Byki uzyskali 55-27 tego sezonu, najlepszy rekord drużyny od 1971-1972. Jordan ustanowił swój rekord w postaci 69 punktów podczas spotkania z drużyną Cavs w której drużyna MJa odniosła zwycięstwo 117-113. Niestety, drużyna Pistons znów pokonała Bullsy w finałach 1990 Ester Conference.

Ów trzecia porażka playoff spowodowała, że wielu zaczęło myśleć na głoś, że taki świetny zawodnik jak Jordan nie mógł poprowadzić swojej drużyny do zwycięstwa.

Mylili się, i to bardzo. Następnego roku Jordan poprowadził Byki, przegrywając tylko dwa razy, do pierwszego ich tytułu mistrza zamiatając podłogę drużyną Pistons w finałach.

Jordan, który ogolił głowę zapoczątkował kolejny trend robiąc się łatwo rozpoznawalnym poprzez sylwetkę jego głowy. Był teraz znany jako mistrz. Był również bardzo wymagający w stosunku do swoich kolegów z drużyny, nie szczędząc krytyki, jeśli coś nie było w porządku z ich grą. Byki pomyślnie obronili swój tytuł przez dwa kolejne sezony, a Jordan zyskał rzeszę fanów i status bohatera.

W lecie 1993 Jordan był kluczową figurą w formowaniu Dream Teamu [Drużyny Snów], która rywalizowała na Olimpiadzie 1992 w Barcelonie. Dwunastoosobowa drużyna, pełna najlepszych graczy ery, zdeklasowała swoich przeciwników na drodze do złotego medalu.

Niestety kłopoty się napiętrzały. MJ był pod lupą jeśli chodzi o jego przygody z hazardem. Ale nawet to było niczym w porównaniu ze stratą ojca, który został zamordowany podczas napadu z bronią. Jego ojciec był częstą postacią, z którą Jordan występował podczas wspinania się na drabinie kariery.

Emocjonalnie wypłukany i szukający nowych wyzwań, tylko jeden dzień przez rozpoczęciem obozu treningowego, Jordan zaskoczył wszystkich ogłaszajac światu zakończenie kariery w NBA.

Po wielu spekulacjach Jordan ponownie ściągnął swoją uwagę w stroju baseballowego gracza. Usiłując wypełnić sen zainspirowany przez jego ojca, MJ postawił sobie na cel Major League Baseball. [Główna Liga Baseballa] Spędził baseballowy sezon 1994 grając dla drużyny Birmingham Barons.

Był kompetentnym graczem, lecz jego nadzieje o osiągnięciu dużych lig legły w gryzach. Późnym sezonem 1994-1995 postanowił wrócić do NBA ze słowami ,,I'm Back.'' [Wróciłem.]

Powrócił z numerem 45, jako, że chciał pozostawić numer 23 za sobą i miał zamiar poprowadzić Byki do kolejnego tytułu.

Najbardziej pamiętną grą jego powrotu była gra przeciwko Knicks. W momencie punktowego remisu wzrok każdego widza na sali był skierowany na dryblującego Jordana, który podał piłkę pod kosz Billowi Wenningtonowi, który z kolei zapewnił zwycięstwo wynikiem 113-111.

Michael Jordan

Pomimo obecności Jordana Bullsom nie udało się zdobyć mistrzostwa w tym sezonie - przegrali z Orlando Magic w półfinałach.

Drużyna przez kolejny sezon była wypełniona zupełnie innymi zawodnikami niż za czasów, gdy zdobyła swoje pierwsze trzy mistrzostwa - tylko jeden gracz, poza Jordanem, pozostał. To nie przeszkodziło im w uzyskaniu najlepszych wyników, jakie kiedykolwiek uzyskano - drużyna prowadzona przez MJa uzyskała rekordowe 72 wygrane podczas regularnego sezonu i przesztormowała przez playoff z wynikiem 15-3 pokonując drużynę Sonics w finałach.

Byki powtórzyły swój sukces w sezonach 1997-1998 efektywnie powtarzając wyczyn z lat ubiegłych zdobywając tytuł mistrza trzy razy z rzędu.

Po sezonie 1997-1998 Jordan opuścił drużynę mówiąc, ,,Right now I don't have the mental challenges that I have had in the past to proceed as a basketball player.'' [Nie mam już tych wyzwań, które miałem w przeszłości, żeby kontynuować bycie koszykarzem.] Mimo tego, że nie grał przez trzy sezony podczas jego drugiego odejścia, MJ był nadal najbardziej rozpoznawanym atletą na świecie.

Natomiast, po tym, jak został właścicielem Washington Wizards w roku 2000, wrócił do gry w grę, którą kocha, gdyż był wyraźnie niezadowolony z wyników drużyny. Jordan ściągnął swojego starego trenera, jeszcze z Bullsów, Douga Collinsa i spróbował ponownie sięgnąć po mistrzostwo. Niestety, nie udało mu się - drużyna Wizards, mimo tego, że przyciągała niezliczone tłumy, nie weszła do rundy playoff w ciągu dwuletniej gry Jordana.

Opuścił drużynę jako gracz, z przekonaniem, że z klastrem młodych gwiazd NBA jest w dobrym stanie.